
Założyłam te korale, bo szukałam czegoś delikatnego, a jednocześnie wyraźnego. Kamień księżycowy ma tu mleczny, miękko połyskujący charakter, a hematytowe przekładki dodają całości „chłodnego” kontrastu, dzięki czemu całość wygląda elegancko, a nie banalnie.
Koraliki zostały zrobione z nieregularnych bryłek (6-8 mm), więc każde z nich jest trochę inne - tak właśnie lubię biżuterię handmade. Wykończenia i zapięcie wykonano w srebrze 999 i 925, oksydowanym i wypolerowanym, co daje efekt zarówno vintage, jak i nowoczesnej klasy.
Długość to 45 cm plus przedłużka 3,5 cm, więc łatwo dopasujesz naszyjnik do dekoltu. Noszę je do prostych stylizacji - z golfem, koszulą albo do wieczorowej sukienki - bo wtedy kamień księżycowy najładniej „łapie światło”. Jeśli lubisz biżuterię, która ma swój symboliczny wymiar (np. dla spokoju, medytacji albo dobrych intencji), to te korale też będą trafionym wyborem.